Dzisiaj po raz kolejny uległem nieodpartemu wrażeniu ze najbardziej niedouczonymi kierowcami sa własnie nie tyle posiadacze co samozwańcy CB. Posiadacz jedzie i kożysta z tego użądzenia w celu sprawnego poruszania się.  Jednak jak zauważyłem od jakiegoś czasu panoszy sie nam nowa w moim mniemaniu „nad-rasa CB” której to wydaje sie że skoro można kogos przyblokowac to czemu by z tego nie skożystać. Kilka dni temu wlokłem sie w kilkukilometrowym korku, i jak sie szybko okazało znalazł sie CB samozwańca w służbowym pikaczu który w komitywie z kierowcą ciężarówki stwiedził że warto utrzymać predkośćtego większego. Więc miast ją wyprzedzić zablokowiał wszystkich jadących lewym pasem. Powodem tego był fakt iż za 500 metrow postawiono zwężenie. Nie pojmuję tych co tu duzo mówić krótkowzrocznych samozwańczych stóży prawa z ilorazem inteligencji betonu komórkowego. Jak bardzo pozbawionym wyobraźni trzeba być aby dojsc do wniosku ze blokowanie rozładowuje korki ? Co gorsze nie jest to nawet głupota ale zwykła smutna nasza krajowa złośliwość. Cały świat jeździ na zakładkę ale u nas jest to coś co powoduje że od razu skazujemy sie na publiczny lincz. Zatem czy konfiskowac CB radia sfrustrowanym samozwańcom? Ja jestem na tak. Nie potrafisz kożystać – to Ciao.  CB ma pomagać a nie  szkodzić.