Właśnie obejrzałem nowy odcinek jednego z najpopularniejszych programów motoryzacyjnych. Nie ukrywam, bardzo wysoko cenię tą  fanatyczną fascynację motoryzacją łączącą dystans i wyobraźnię.
Jak zwykle górowały ciekawe porównania, uszczypliwe metafory, testy nie mające odzwierciedlenia w rzeczywistości oraz rekord prędkości uzyskany na lodowisku hokejowym przez Renault Twingo wynoszący 214km/h.  Przy tym kilka przypadków  “homofobii” i jak zwykle świetnie zmontowana całość.
Jednak nie to mnie zaciekawiło lecz wywód przytoczony przez prowadzącego Pana “Klaksona” omawiający  referat “Królewskiej Komisji Zanieczyszczenia Środowiska” sugerujący wyłączenie oświetlenia w nocy. Naturalnie jak to obliczyli ww. naukowcy spowoduje to zwiększoną ilość wypadków drogowych o około 10%, jednak jak piszą jest to cena warta poniesienia, gdyż brak światła ułatwi życie nocne zwierzynie typu nietoperze owady itd.  Dodatkowo tłumaczą, iż zbyt wiele światła sprawia, że ponure i zacienione miejsca zachęcają złoczyńców. Jaka to ulga, że nie tylko Polska jest pełna absurdu i niedorzeczności.

Pozdrawiam,